SĄ RAZEM Z NAMI:

 

Daria Kobiernik
profesjonalna zawodniczka jeździectwa, startującą w trzech dyscyplinach: skokach przez przeszkody, WKKW oraz w ujeżdżeniu.

„Według relacji moich rodziców, będąc jeszcze małym dzieckiem, bo miałam wtedy może jakieś 3 lata, pierwszy raz w swoim życiu zobaczyłam konia. Zobaczyłam i podobno „oszalałam” na tym punkcie. Myślę, że od zawsze też wszystkie zwierzęta były i są nadal dla mnie bardzo ważne. Faktem jest jednak i to, że wśród tych ważnych zwierząt, konie są najważniejsze. Jak pamiętam w wieku jakiś 5 lat bardzo mocno naciskałam rodziców, by zacząć jeździć konno lub w ogóle mieć cokolwiek wspólnego z końmi. Brzmi to trochę jakbym w jakiś sposób „terroryzowała” rodziców, ale myślę, że nie było aż tak źle. Myślę nawet, że moi rodzice mieli pod pewnym względem wygodną sytuację. Bo jeśli gdziekolwiek był jakiś koń, to mogli mnie spokojnie zostawić pod ogrodzeniem i robić swoje. Ja po prostu gapiłam się godzinami na konia lub konie i już byłam szczęśliwa… „